
Budujemy Twoją pozycję organicznie i wspieramy ją płatnie, a treść pisze i publikuje się co tydzień — bez Twojego udziału. Ty widzisz wzrost w liczbach, nie w obietnicach.
Wideo wkrótcePozycjonujemy firmy każdego formatu
Rzadko chodzi o to, że masz słabszą ofertę. Zwykle o to, że gdy klient wpisuje Twoją usługę w Google, na górze jest ktoś inny — a Ty gdzieś na drugiej stronie, której nikt nie otwiera.
Masz stronę, ale gdy ktoś wpisuje w Google Twoją usługę i miasto, na pierwszej stronie są konkurenci, hurtownia i porównywarka. Klient klika jednego z góry i nigdy nie schodzi tam, gdzie jesteś Ty.
Odpalasz reklamy, płacisz co miesiąc — a w dniu, w którym zatrzymasz budżet, ruch znika z dnia na dzień. Płacisz w nieskończoność za coś, co powinno z czasem pracować także za darmo.
Płaciłeś za pozycjonowanie, ale nie wiesz, na jakich frazach jesteś, co się poprawiło ani czy to w ogóle działa. Zamiast liczb dostajesz ogólniki i poczucie, że pieniądze gdzieś uciekają.
Blog martwy albo pisany bez fraz, których szukają klienci. Bez regularnych, wartościowych wpisów Google nie ma czego indeksować — a strona nie ma jak wspiąć się wyżej.
Marketing firmy istnieje po to, żeby zarabiała więcej — i żebyś miał to z głowy. W SEO/SEM znaczy to dwie rzeczy naraz: więcej klientów z wyszukiwarki (czyli realny zysk) i spokój, że treścią oraz pozycjami nie musisz zajmować się po godzinach.

Zanim zaczynamy, obraz jest zwykle ten sam: dobra oferta, świetne opinie — i strona, której na frazy zakupowe po prostu nie widać. Każdy dzień poza czołówką to zapytania, które w tym samym czasie odbiera firma, która zadbała o swoją pozycję.
Naszym zadaniem jest przenieść Cię tam, gdzie klient szuka. Budujemy prostą, powtarzalną drogę: od „ktoś wpisuje w Google Twoją usługę” do „ktoś trafia na Twoją stronę i zostawia kontakt”. To ona przekłada się wprost na przychód.

Bierzemy na siebie całość: frazy, treść, linkowanie, technikę i płatne wsparcie. Nasz własny system — VIAM Publikator™ — pisze i publikuje wartościowe wpisy co tydzień, żebyś nie musiał siadać wieczorem „do bloga”. Ty robisz to, na czym się znasz.
Co miesiąc widzisz to w panelu, który czyta się w dwie minuty: pozycje na kluczowe frazy, stan indeksacji i trendy. Bez żargonu i wykresów, których nikt nie ogląda — SEO masz z głowy.

SEO to nie jednorazowa akcja, tylko konsekwencja. Nasz Publikator i panel robią z tego proces, który leci co tydzień — a Ty widzisz wzrost w liczbach, nie w obietnicach.
Frazy „z głowy” to zgadywanka. My bierzemy słowa z tego, czego ludzie NAPRAWDĘ szukają — z Google Search Console — i pod nie ustawiamy treść oraz strukturę. Dzięki temu ruch, który przychodzi, to ruch z intencją, a nie przypadkowe kliknięcia.
Zamiast pisać o tym, co brzmi ładnie, piszemy o tym, co klient realnie wpisuje w wyszukiwarkę tuż przed zakupem.
Sama reklama = płacisz w nieskończoność i ruch znika, gdy wyłączysz budżet. Samo SEO = czekasz miesiącami. Dlatego SEM (Google Ads) daje Ci zapytania od pierwszego dnia, a równolegle SEO buduje darmowy ruch na lata.
Reklama zarabia dziś, a pozycje organiczne przejmują ruch, gdy dojrzeją — wtedy budżet staje się dźwignią, a nie kroplówką.
Nasz własny system pisze i publikuje wartościowe wpisy co tydzień. Treść to paliwo pozycji, a Ty nie musisz jej pilnować ani zamawiać osobno.
Pozycje, indeksacja i trendy bez logowania do pięciu narzędzi. Wiesz, czy praca idzie w dobrą stronę, zanim minie kwartał.
Dobieramy słowa z tego, czego ludzie faktycznie szukają — z danych Search Console, nie z wyobraźni. Ruch na frazy bez intencji nikomu nie płaci rachunków.
Zdrowa struktura, linki i poprawki techniczne. Najlepsza treść nie zarankuje na stronie, po której Google nie umie się poruszać.
Zanim SEO dojrzeje, płatne reklamy trzymają Cię na górze. Nie czekasz miesiącami z pustym telefonem, a potem organiczne pozycje przejmują pałeczkę.
Widoczność w Google możesz nam oddać samą albo razem z tym, co dzieje się po wejściu na stronę. Różni je zakres, który przejmujemy.
Każdy poziom zaczyna się tak samo — od audytu i strategii. Bez tego nie ruszamy, bo pozycjonowanie bez rozpoznania konkurencji to płacenie za frazy, których nikt nie wpisuje.
Bierzemy samo SEO: technikę, treści, linkowanie i raport pozycji co miesiąc. Reszta zostaje po Twojej stronie.
Od czego zależy: jak konkurencyjne są frazy i w jakim stanie jest dziś Twoja strona.
Bierzemy całą drogę klienta: widoczność, stronę i formularz, który odsiewa przypadkowych. Wszystko spięte jednym pomiarem.
Od czego zależy: czy przebudowujemy stronę i ile kanałów spinamy razem z SEO.
Bierzemy całość i odpowiadamy za wynik. SEO to wtedy jeden z kanałów obok reklam, wizytówki i wideo — prowadzi je jeden zespół.
Od czego zależy: skala firmy i liczba kanałów. Przyjmujemy 1–2 firmy miesięcznie.
Wyceniane osobno, bo każdy z nich rozlicza się inaczej — jedne za sztukę, inne miesięcznie.
Ta usługa działa najmocniej połączona z resztą — a gdy chcesz oddać całość jednemu zespołowi, to VIAM VISION™.
Poznaj VIAM VISION™ →To najczęstsza sytuacja — i nie trzeba jej rozstrzygać samemu. Umów rozmowę: pytamy o Twoją firmę, patrzymy, gdzie dziś gubisz klientów, i mówimy wprost, od czego zacząć. Nawet jeśli wyjdzie, że problem nie leży w marketingu.
Krok 1 — wybierz dzień
Krok 2 — wybierz porę
Najpierw wybierz dzień w kalendarzu.
Termin potwierdzamy mailem w 24 godziny — to propozycja spotkania, nie sztywna rezerwacja.

Pierwszą umowę podpisujemy zawsze na trzydzieści dni — i dajemy Ci na nie pełną gwarancję. To czas, żebyśmy poznali się w pracy, a nie na spotkaniu: Ty zobaczysz, jak pracujemy, my — czego naprawdę potrzebuje Twoja firma. Jeśli po tym czasie uznasz, że to nie to, rozstajemy się bez wypowiedzenia i bez dodatkowych kosztów. Bez tłumaczenia się i bez szukania haczyków w umowie.
Konto Google Ads, dostęp do Google Search Console i treści, które napisaliśmy dla Twojej strony, zostają Twoje. Zawsze.
Ryzyko bierzemy na siebie.
Sprawdzimy to bezpłatnie. Dostaniesz konkretny plan: frazy zakupowe, gdzie wyprzedza Cię konkurencja i co ustawić najpierw — SEO na lata i Google Ads na ruch od zaraz.