
Przyciągamy właścicieli domów, którzy marzą o SPA we własnym ogrodzie, i prowadzimy ich prosto do kontaktu z Tobą. Marketingiem zajmujemy się my — a Ty robisz swoje.
Wideo wkrótcePracujemy z producentami i sprzedawcami wellness & garden
Rzadko chodzi o to, że masz słaby produkt. Zwykle o to, że reklama pokazuje sprzęt zamiast marzenia — i włącza się dopiero wtedy, gdy wszyscy licytują ten sam sezon.
Cztery miesiące szczytu, a reszta roku to przetrwanie. Hala pełna gotowych balii i saun stoi, a koszty stałe lecą tak samo — bo poza sezonem telefon po prostu milczy.
Zamówienia przychodzą, gdy ktoś kogoś poleci — a nie wtedy, kiedy tego potrzebujesz. Bez stałego dopływu zapytań każdy słabszy miesiąc boli i nie da się go „włączyć” na życzenie.
Wymiary, moc pieca, rodzaj drewna. A klient nie kupuje specyfikacji — kupuje obraz siebie w jacuzzi w piątkowy wieczór. Komunikat mija się z tym, po co ludzie naprawdę sięgają.
Próbowałeś, budżet się spalił, leady były słabe, a agencja wzruszała ramionami. Bez pomysłu na sezonowość i komunikat ściągasz łowców okazji, którzy targują się o każdą złotówkę.
Marketing firmy istnieje po to, żeby zarabiała więcej — i żebyś miał to z głowy. U producenta wellness znaczy to dwie rzeczy naraz: więcej zapytań poza sezonem (czyli realny zysk) i spokój, że promocji nie musisz ogarniać po godzinach.

Zanim zaczynamy, obraz jest zwykle ten sam: świetny produkt, hala pełna gotowych balii i saun — i telefon, który poza sezonem milczy. A każdy miesiąc bez zapytań to koszt stały, który nie zwraca się w kasie.
Naszym zadaniem jest zamienić ciszę w zapytania. Budujemy prostą, powtarzalną drogę: od „ktoś planuje ogród” do „ktoś zostawił kontakt i chce wycenę” — także zimą, gdy konkurencja czeka na wiosnę. To ona przekłada się wprost na sprzedaż.

Bierzemy na siebie całość: reklamy, stronę z lejkiem, social i wizytówkę. Ustawiamy, testujemy i optymalizujemy, żebyś nie musiał siadać wieczorem „do reklam”. Ty robisz to, na czym się znasz — pilnujesz produkcji i sprzedaży.
Co miesiąc dostajesz raport, który czyta się w dwie minuty: ile zapytań, jaki koszt leada i z których kampanii spływają. Bez żargonu i wykresów, których nikt nie ogląda — marketing masz z głowy.

Klient nie kupuje sauny w grudniu — ale w grudniu ją planuje. Dlatego podgrzewamy popyt poza sezonem, kiedy klik jest tani i nikt nie licytuje w górę. Kto zobaczy Cię zimą, ten wiosną kupuje u „tej marki, którą zna”.
Zamiast palić budżet w szczycie razem z całą konkurencją, wchodzisz w sezon przygotowany.
Komunikat o wieczorze w baliu i relaksie we własnym ogrodzie sam filtruje odbiorców — przyciąga klienta premium, a odsiewa łowcę okazji. Zamiast targowania o cenę dostajesz zapytania od osób, które kupują wartość.
Zanim ktoś zostawi kontakt, sprawdza opinie i to, jak wyglądają Twoje realizacje. Zbieramy dowód systemem, żeby spływał regularnie, a nie od święta.
Dobieramy działania pod Twój cel i budżet. Zaczynamy od tego, co da Ci najwięcej teraz — a resztę dokładamy, gdy przychodzi czas. Wybierz, od czego ruszamy:
Reklama z klimatem gotowego ogrodu i wieczoru w baliu trafia do właścicieli domów i zbiera zapytania — także poza sezonem, gdy konkurencja milczy.
Zobacz usługę →Gdy ktoś wpisuje „sauna ogrodowa cena” albo „balia ze stali”, jesteś na górze wyników w najgorętszym momencie zakupowym — a nie dwie strony niżej.
Zobacz usługę →Strona z galerią „chcę to mieć”, ceną i formularzem, który prowadzi oglądającego jednym torem — od podziwu do konkretnego zapytania o wycenę.
Zobacz usługę →Krótkie filmy z produkcji i gotowych realizacji pokazują jakość drewna i wykonania. Budują zaufanie i pożądanie, zanim ktoś w ogóle zadzwoni.
Zobacz usługę →Porządkujemy profil i opinie, żeby ktoś z regionu trafił na Ciebie w mapach i od razu miał dowód, że robisz to solidnie.
Zobacz usługę →Sprawdzamy Twoją sprzedaż, sezonowość i konkurencję — i mówimy wprost, który jeden ruch da Ci teraz najwięcej.
Zamów audyt →Wszystko sprowadza się do dwóch rzeczy: więcej zapytań przez cały rok (czyli większy zysk) oraz mniej roboty przy marketingu (czyli odzyskany czas). Reszta to szczegóły.
Zapytania spływają także poza sezonem, bo popyt podgrzewamy zimą wśród osób planujących ogród. Hala i ekipa wreszcie mają co robić przez dwanaście miesięcy, nie przez cztery.
Zamiast huśtawki „gęsto–pusto” dostajesz przewidywalny strumień leadów. Nowe zapytania przychodzą co tydzień, a nie tylko wtedy, gdy ktoś kogoś poleci.
Komunikat o marzeniu o SPA sam filtruje odbiorców. Przyciągasz ludzi, których stać na jakość — i przestajesz targować się o każdą złotówkę z łowcami okazji.
Gdy ktoś w okolicy szuka balii czy sauny ogrodowej, widzi Twoją firmę — w mapach i w wynikach, z opiniami, które przekonują. Ruch, który należał się Tobie, przestaje trafiać do konkurencji.
Reklamy, teksty i kreacje są po naszej stronie. Odzyskujesz wieczory, które szły na „muszę coś wrzucić”, i wracasz do prowadzenia firmy zamiast obsługi Facebooka.
Wiesz, za co płacisz i co to dało. Co miesiąc widzisz liczbę zapytań, koszt leada i najlepsze kampanie — oraz to, co robimy w kolejnym kroku. Zero domysłów.
Każdy poziom prowadzi w to samo miejsce: więcej zapytań przez cały rok i mniej Twojego czasu na marketing. Różni je zakres, który przejmujemy.
Każdy poziom zaczyna się tak samo — od analizy Twojego rynku i strategii. Bez tego nie ruszamy, bo reklama bez rozpoznania konkurencji to zgadywanie za Twoje pieniądze.
Bierzemy jeden obszar — ten, który wskażesz. Wizytówkę, reklamy Meta albo stronę z konfiguratorem i wyceną. Jeden, ale prowadzony do końca.
Od czego zależy: który obszar wybierzesz i ilu sprzedawców walczy o tego samego klienta.
Bierzemy całą drogę klienta: od reklamy, przez stronę produktu, po zapytanie o wycenę. Spięte pomiarem, więc wiesz, ile kosztuje zapytanie z zamówieniem na końcu.
Od czego zależy: ile kanałów spinamy i czy masz już stronę ze zdjęciami realizacji.
Bierzemy całość i odpowiadamy za wynik. Strategia, reklamy, wizytówka, strona i wideo — jeden zespół. Przestajesz być spoiwem.
Od czego zależy: skala firmy i liczba kanałów. Przyjmujemy 1–2 firmy miesięcznie.
Wyceniane osobno, bo każdy z nich rozlicza się inaczej — jedne za sztukę, inne miesięcznie.
Gdy chcesz, żeby wszystkie kanały grały razem i napędzały się nawzajem — prowadzi to jeden zespół jako spójny system. Każdy obrót koła jest tańszy, bo dokładają się opinie, realizacje i polecenia.
Poznaj VIAM VISION™ →To najczęstsza sytuacja — i nie trzeba jej rozstrzygać samemu. Umów rozmowę: pytamy o Twoją firmę, patrzymy, gdzie dziś gubisz klientów, i mówimy wprost, od czego zacząć. Nawet jeśli wyjdzie, że problem nie leży w marketingu.
Krok 1 — wybierz dzień
Krok 2 — wybierz porę
Najpierw wybierz dzień w kalendarzu.
Termin potwierdzamy mailem w 24 godziny — to propozycja spotkania, nie sztywna rezerwacja.

PS. Sezonowość nie jest prawem natury. To skutek tego, że reklamujesz się wtedy, co wszyscy. Kto wychodzi przed sezon, ten sezon dyktuje — audyt pokaże Ci, gdzie dziś zostawiasz zapytania na stole, bezpłatnie.
PPS. Klient, który zobaczy Twoją saunę w grudniu, kupi w marcu. Pytanie tylko, czy zobaczy Twoją, czy konkurenta. W tym miesiącu bierzemy jedną nową firmę — zostaw kontakt.
Pierwszą umowę podpisujemy zawsze na trzydzieści dni — i dajemy Ci na nie pełną gwarancję. To czas, żebyśmy poznali się w pracy, a nie na spotkaniu: Ty zobaczysz, jak pracujemy, my — czego naprawdę potrzebuje Twoja firma. Jeśli po tym czasie uznasz, że to nie to, rozstajemy się bez wypowiedzenia i bez dodatkowych kosztów. Bez tłumaczenia się i bez szukania haczyków w umowie.
Konto reklamowe, wizytówka i strona, które przy Twojej firmie zrobiliśmy, zostają Twoje. Zawsze.
Ryzyko bierzemy na siebie.
Sprawdzimy to bezpłatnie. Dostaniesz konkretny plan: które kanały ustawić najpierw i jak wypełnić zapytaniami także miesiące poza sezonem.